Blog

Jak zabezpieczyć firmę przed ransomware?

“Jesteśmy za mali, żeby ktoś się nami interesował” — to zdanie słyszę regularnie, tuż przed opisem sytuacji, w której firma straciła dostęp do wszystkich plików na trzy dni. Ransomware nie wybiera ofiar po wielkości firmy — wybiera po tym, jak łatwo się do niej włamać. Małe firmy, które nie mają podstawowych zabezpieczeń, są łatwiejszym celem niż duże korporacje z całym działem bezpieczeństwa.

Backup, który faktycznie działa

To najważniejszy punkt na liście, więc idzie pierwszy: kopia zapasowa danych to jedyna rzecz, która gwarantuje, że nie zapłacisz okupu, żeby odzyskać własne pliki. Ale backup, którego nikt nigdy nie przetestował przez realne odtworzenie, to w praktyce loteria, nie zabezpieczenie. Do tego backup musi być odizolowany od reszty sieci (offline albo w chmurze z osobnym uwierzytelnianiem) — inaczej ransomware zaszyfruje też kopię zapasową razem z resztą.

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA) wszędzie, gdzie się da

Większość ataków zaczyna się od przejętego hasła, nie od wyrafinowanego exploita. MFA nie jest niewygodnym dodatkiem — jest najtańszym i najskuteczniejszym zabezpieczeniem, jakie możesz wdrożyć w jedno popołudnie. Dotyczy to zwłaszcza kont administracyjnych i dostępu zdalnego (VPN, RDP) — to najczęstsze wejście dla ataku.

Aktualizacje bezpieczeństwa bez opóźnień

Znaczna część udanych ataków ransomware wykorzystuje luki, na które łatka jest dostępna od miesięcy, a czasem lat. Odkładanie aktualizacji “bo coś może się wysypać” jest zrozumiałe, ale zamienia znaną, załataną lukę w otwarte drzwi.

Segmentacja sieci i ograniczenie uprawnień

Jeśli każdy komputer w firmie ma dostęp do wszystkiego, jedno zainfekowane stanowisko oznacza całą firmę zaszyfrowaną w kilka godzin. Segmentacja sieci i zasada najmniejszych uprawnień (nikt nie ma dostępu do więcej niż realnie potrzebuje) ograniczają, jak daleko rozprzestrzeni się atak, zanim ktoś go zauważy.

Plan na “gdyby jednak się stało”

Dobre praktyki zmniejszają ryzyko, ale go nie zerują. Warto wiedzieć zawczasu: kto podejmuje decyzje w razie ataku, jak szybko można odciąć zainfekowane urządzenia od sieci i skąd realnie odtworzyć dane. Aktualne rekomendacje i ostrzeżenia o zagrożeniach publikuje na bieżąco CERT Polska — warto śledzić, zanim, nie po.


Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda to konkretnie w Twojej firmie, zobacz sekcję bezpieczeństwa w usługach informatycznych, które oferuję we Wrocławiu albo napisz przez formularz na stronie głównej.

Najczęstsze pytania

Czy antywirus wystarczy, żeby ochronić firmę przed ransomware?

Nie — antywirus to jedna warstwa z kilku potrzebnych. Bez MFA, aktualnych łatek i przetestowanego backupu antywirus łapie tylko część ataków, a te bardziej ukierunkowane i tak go omijają.

Czy małe firmy naprawdę są celem ataków ransomware?

Tak, i to często bardziej niż duże korporacje — małe firmy rzadziej mają wdrożone podstawowe zabezpieczenia, więc są łatwiejszym celem, nawet jeśli okup jest niższy niż w przypadku dużej firmy.

Potrzebujesz pomocy z tym u siebie?

Napisz, co dokładnie masz w firmie — odpowiem, co da się z tym zrobić.

Zobacz usługi informatyczne we Wrocławiu →
← Wróć na stronę główną